Donald Trump określa USA „Strażnikiem Cieśniny Ormuz”
Kluczowym punktem konfliktu USA-Iran jest cieśnina Ormuz, czyli jeden z najważniejszych strategicznie punktów żeglugowych świata. Jest kluczowa dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego, ponieważ przepływa przez nią około 20-25 proc. światowego transportu ropy naftowej oraz ok. 20 proc. gazu LNG.
Po tym jak przez miesiąc Iran zamknął i zaminował ten wąski korytarz, a ceny ropy przekroczyły 100 dolarów za baryłkę, ruch przez cieśninę Ormuz został wznowiony. Jednak, wskutek eskalacji na linii USA-Iran, Teheran ponownie zamknął cieśninę.
Cieśnina Ormuz jest OTWARTA i pozostanie OTWARTA niezależnie od obecności Iranu. Przywracamy BLOKADĘ IRANU, nazwaną tak, ponieważ uniemożliwia ona jedynie irańskim statkom lub klientom wpłynięcie na jej teren lub wypłynięcie – napisał w poniedziałek po południu Donald Trump na platformie Truth Social.
Prezydent USA zapewnił, że wszystkie pozostałe kraje będą mogły korzystać z cieśniny w sposób uczciwy i otwarty. Dodał, że proces rozpocznie się natychmiast.
Stany Zjednoczone będą odtąd znane jako „STRAŻNIK CIEŚNINY ORMUZ”, ale w związku z tym, dla UCZCIWOŚCI, otrzymają zwrot, w wysokości 20 proc. od wszystkich przewożonych ładunków, wszelkich kosztów niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa w tym bardzo niestabilnym regionie świata – przekazał.
Na wpis amerykańskiego przywódcy zareagował irański minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi, który stwierdził, że Iran na zawsze pozostanie prawowitym strażnikiem cieśniny. Dodał, że plan Trumpa, aby Stany Zjednoczone pobierały 20 proc. opłaty za ładunek przewożony przez cieśninę, jest „zbyt wygórowany”.
Siły USA wznowią blokadę morską Iranu
Tak jak zapowiedział Trump, blokada morska Iranu ma rozpocząć się we wtorek o godzinie 22 czasu wschodnioeuropejskiego. - Siły CENTCOM będą egzekwować blokadę statków przepływających do lub z irańskich portów i obszarów przybrzeżnych. Wojsko amerykańskie nadal wspiera przepływ ruchu przez wody regionalne dla wszystkich statków, które nie naruszają blokady – przekazały siły USA.
Wznowienie blokady USA wobec Iranu następuje po początkowym jej wdrożeniu od 13 kwietnia do 18 czerwca. Siły CENTCOM przekierowały ponad 140 statków, które przestrzegały zasad, unieruchomiły dziewięć statków, które ich nie przestrzegały i pozwoliły ponad 50 statkom handlowym dostarczającym pomoc humanitarną na przepływ przez blokadę w ciągu dwóch miesięcy – przypomniał CENTCOM.
Siły amerykańskie zwróciły się także do marynarzy o monitorowanie transmisji komunikatów „Notice to Mariners” i kontakt z siłami morskimi USA na kanale 16.
Iran ostrzelał tankowce ZEA w cieśninie Ormuz
W nocy z poniedziałku na wtorek Ministerstwo obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowało, że dwa tankowce pod banderą ZEA zostały zaatakowane przez irańskie pociski manewrujące. Statki Mombasa i Al Bahiyah podczas ataku miały znajdować się na południowym odcinku cieśniny, na wodach terytorialnych Omanu.
Jeden członek załogi, obywatel Indii, zginął, a osiem osób zostało rannych. - Spośród ośmiu rannych, cztery osoby zostały ciężko ranne. Sześciu rannych to obywatele Indii, a dwóch to obywatele Ukrainy – podało ministerstwo.
Ministerstwo Obrony potępia ten bezczelny atak, który stanowi poważne naruszenie i wyraźne złamanie prawa międzynarodowego, zagrażające bezpieczeństwu i stabilności regionu” – głosi oświadczenie resortu obrony ZEA.
Wcześniej Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował, że dwa „szkodliwe supertankowce” zostały trafione i unieruchomione. W ich ocenie tankowce zignorowały ostrzeżenia, wyłączyły systemy nawigacyjne i próbowały przejechać przez „zaminowaną trasę”.
Wznowienie ataków przez USA
Chwilę przed ogłoszeniem wznowienia blokady Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych (CENTCOM) poinformowało o przeprowadzeniu kolejnej fali ataków na Iran. Ponad 50 000 żołnierzy amerykańskich jest obecnie rozmieszczonych na Bliskim Wschodzie.
Podczas pięciogodzinnej misji siły amerykańskie z powodzeniem zaatakowały cele wojskowe w całym Iranie, w tym w Buszehr, Chah Bahar, Jask, Konarak, Abu Musa i Bandar Abbas, co jeszcze bardziej osłabiło zdolność Iranu do atakowania żeglugi handlowej – przekazało CENTCOM.
To już kolejna w ciągu ostatnich kilku dni seria ataków USA na Iran. Do tak sporej eskalacji doszło niecały miesiąc po podpisaniu wstępnego porozumienia między dwoma stronami. W odpowiedzi na nie IRGC przeprowadza kolejne ataki na amerykańskie bazy w regionie oraz infrastrukturę sojuszników USA. Zaatakowane zostały obiekty w Kuwejcie, Katarze, Bahrajnie oraz Jordanii.
Jak podaje Politico, prezydent Donald Trump oficjalnie poinformował w liście z 10 lipca członków Kongresu, że kraj ponownie znajduje się w stanie wojny z Iranem. Daje to jego administracji kolejne 60 dni na prowadzenie działań zbrojnych w regionie bez zgody kongresmenów.
Niepewna przyszłość porozumienia i wznowienie sankcji na irańską ropę
Podczas drugiego dnia szczytu NATO w Ankarze Trump, ocenił, że zawieszenie broni się zakończyło. - Nie chcę mieć z nimi do czynienia. To szumowiny. To chorzy ludzie. Kierują nimi chorzy ludzie. Jeśli o mnie chodzi, to rozmowy z nimi to po prostu strata czasu - mówił.
Prezydent USA stwierdził, że jeśli umowa z Iranem byłaby zawarta, to nie będzie trwała. - Uważam ich za bardzo niehonorowych ludzi – dodał. Również w środę Trump powiedział, że nie sądzi, aby wojna mogła zostać wznowiona. - Cokolwiek się wydarzy, bardzo szybko się skończy i sprawi, że będzie bezpieczniej, także jeśli chodzi o ropę - dodał.
We wtorek wieczorem, jeszcze przed rozpoczęciem amerykańskich uderzeń, Departament Skarbu USA wycofał wcześniej przyznaną licencję zawieszającą sankcje na handel irańską ropą naftową. Jednocześnie dopuścił możliwość kontynuowania zakupu surowca do 17 lipca, pod warunkiem, że należności będą trafiać na specjalne konto kontrolowane przez władze Stanów Zjednoczonych. Po tej informacji ceny ropy wzrosły o ponad 5 proc.
Tymczasowe zwolnienie z sankcji było jednym z elementów wstępnego porozumienia Iranu i USA o zawieszeniu broni z 17 czerwca. Porozumienie składa się w sumie z 14 punktów.
Główne zasady porozumienia zakładają: natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady oraz tymczasowe zawieszenie sankcji na irańską ropę naftową. Ponadto strony zgodziły się na rozpoczęcie 60-dniowych negocjacji na temat irańskiego programu atomowego.
Negocjatorzy zgodzili się na zniesienie wszelkich sankcji, odblokowania aktywów i oszacowanego na 300 mld dolarów programu odbudowy Iranu. Znalazł się także zapis, na którym zależało Iranowi - porozumienie mówi też wprost o zobowiązaniu do "zapewnienia integralności terytorialnej i suwerenności Libanu".
Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową.
Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże.
