Żyjemy coraz dłużej, jednocześnie rodzi się coraz mniej dzieci. Problem spadającej liczby urodzeń można dostrzec już nie tylko w Europie. Kryzys demograficzny widać nawet w Indiach: w najludniejszym państwie świata współczynnik dzietności spadł poniżej poziomu zastępowalności pokoleń. Również w Japonii kurczy się populacja dzieci poniżej 15 lat.
Żyjemy coraz dłużej, emerytury będą niższe
Rządy poszczególnych krajów starają się zaradzić demograficznej katastrofie, z jednej strony oferując konkretne wsparcie finansowe i ulgi dla rodzin, z drugiej waloryzując świadczenia emerytalne i zachęcając do dłuższej aktywności zawodowej. Czasem te działania to jednak za mało, system emerytalny może nie podołać finansowaniu świadczeń dla seniorów, gdy pracowników ubywa. To właśnie obecna liczba pracowników i stan gospodarki wpływają na waloryzację kapitału emerytalnego; same składki odprowadzane w czasie aktywności zawodowej nie pokrywają wypłaty przyszłych świadczeń emerytalnych.
Najnowsze tablice dalszego trwania życia opublikowane przez GUS i fakt, że żyjemy coraz dłużej to z jednej strony dobra wiadomość, z drugiej: zła dla tych, którzy dopiero planują przejście na emeryturę. Ich emerytury będą niższe.
Kiedy tworzono współczesne systemy emerytalne, przeciętny czas pobierania emerytury był znacznie krótszy niż obecnie. Dziś wiele osób spędza na emeryturze 20–30 lat. To dobra wiadomość dla obywateli, ale ogromne wyzwanie dla finansów publicznych.
Niemcy szykują rewolucję w systemie. To koniec wcześniejszych emerytur
W ubiegłym roku w Niemczech urodziło się najmniej dzieci od 1946 roku. Społeczeństwo naszych zachodnich sąsiadów się starzeje, liczba emerytów rośnie, maleje liczba osób pracujących. Niemiecki system emerytalny opiera się głównie na zasadzie solidarności pokoleń: składki osób pracujących finansują bieżące emerytury. Problem polega na tym, że - ponieważ społeczeństwo szybko się starzeje - już dziś państwo dopłaca dziesiątki miliardów euro rocznie do systemu emerytalnego. Bez zmian wydatki będą rosły.
Właśnie dlatego eksperci proponują likwidację niektórych przywilejów, m.in. możliwości wcześniejszego przechodzenia na emeryturę i powiązanie wieku emerytalnego z długością życia.
We wtorek 23 czerwca 2026 r. komisja emerytalna powołana przez rząd kanclerza Friedricha Merza zaprezentowała pakiet rekomendacji, który ma stać się podstawą największej reformy niemieckiego systemu emerytalnego od lat.
Wśród proponowanych zmian najistotniejsze to:
- utworzenie funduszu emerytalnego na wzór szwedzkiego,
- stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego w powiązaniu z długością życia,
- likwidacja możliwości przechodzenia na emeryturę bez potrąceń po 45 latach opłacania składek.
Ważne
Obecnie ustawowy wiek emerytalny w Niemczech rośnie do 67 lat. Komisja proponuje, aby od 2031 r. był on automatycznie powiązany z dalszym wydłużaniem się życia mieszkańców. W efekcie w kolejnych dekadach mógłby wzrosnąć nawet do około 70 lat na początku lat 90. XXI wieku.
Dotyczy to również Polaków, którzy pracują i odprowadzają składki w Niemczech.
Niemcy chcą, aby część przyszłych emerytur była finansowana nie tylko ze składek obecnie pracujących osób, lecz także z zysków wypracowanych przez inwestowanie pieniędzy na rynkach finansowych. Komisja proponuje utworzenie funduszu wzorowanego na rozwiązaniach szwedzkich. Składki pracowników i pracodawców byłyby częściowo inwestowane na rynku kapitałowym, co miałoby pomóc sfinansować emerytury przyszłych pokoleń.
Zarówno Bärbel Bas, minister pracy i spraw społecznych jak i kanclerz Friedrich Merz chcą, by reforma systemu emerytalnego stała się faktem i to nie w perspektywie kolejnych lat, ale najbliższych tygodni i miesięcy.
Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.
