Forsal logo

Ukraińcy znów to zrobili. Dron "Raroga" dopadł śmigłowiec Mi-28 nad Rosją

Śmigłowiec Mi-28
Ukraińcy znów to zrobili. Dron "Raroga" dopadł śmigłowiec Mi-28 nad Rosją/Shutterstock
W środę ukraiński dron bojowy przeprowadził nietypowy atak – trafił i najprawdopodobniej strącił rosyjski śmigłowiec bojowy Mi-28 nad obwodem biełgorodzkim w Rosji. Wcześniej Ukraińcom taka sztuka udała się w marcu nad obwodem donieckim.

Dron uderzył w belkę ogonową Mi-28

O ataku poinformował dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy Robert "Magyar" Browdi, publikując nagranie z kamery drona. Według przekazanych informacji operatorzy z 427. Samodzielnej Brygady Systemów Bezzałogowych "Rarog" w środę zaatakowali rosyjski śmigłowiec bojowy Mi-28 w pobliżu miejscowości Wiazowoje w obwodzie biełgorodzkim, niemal 90 km od granicy z Ukrainą.

Z nagrania wynika, że operator bezzałogowca próbował uderzyć w belkę ogonową śmigłowca. Uszkodzenie tego elementu konstrukcji zwykle prowadzi do utraty sterowności i katastrofy maszyny.

Na razie nie ma jednak niezależnego potwierdzenia, że Mi-28 został zestrzelony. Podczas przelotu w pobliżu wirnika dron mógł zostać odrzucony przez silny strumień powietrza lub uderzony jego łopatą. Browdi nie ujawnił dalszych szczegółów operacji.

Już w marcu dron strącił rosyjski śmigłowiec szturmowy

Nie był to pierwszy przypadek skutecznego ataku drona na rosyjski śmigłowiec. W marcu 2026 r. operatorzy 1. Batalionu Systemów Bezzałogowych "Drapieżniki Wysokości" z 59. Samodzielnej Brygady Szturmowej trafili światłowodowym dronem FPV śmigłowiec szturmowy Ka-52 "Aligator" w pobliżu Nadijiwki w obwodzie donieckim.

Maszyna stanęła w płomieniach, a załoga zdołała awaryjnie wylądować i opuścić śmigłowiec.

Rosja straciła już 21 śmigłowców Mi-28

Według prowadzącego dokumentację strat bloga militarnego Oryx od początku pełnoskalowej inwazji Rosja utraciła już co najmniej 21 śmigłowców Mi-28. Zestawienie obejmuje wyłącznie maszyny, których zniszczenie, uszkodzenie lub przejęcie zostało potwierdzone materiałami zdjęciowymi albo filmowymi, dlatego rzeczywiste straty mogą być większe.

Ukraińskie drony już wcześniej skutecznie atakowały rosyjskie śmigłowce również poza linią frontu. Pod koniec kwietnia bezzałogowce zaatakowały śmigłowce Mi-28 i Mi-17 na polowym lądowisku w obwodzie woroneskim, ponad 150 km od frontu. Rosjanie prowadzili tam szybkie tankowanie i przeglądy techniczne maszyn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkraińcy znów to zrobili. Dron "Raroga" dopadł śmigłowiec Mi-28 nad Rosją »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj